Ormiańskie agencje podróży panikują: ludzie rezerwują bilety po jednej cenie, a tuż przed wylotem nagle muszą dopłacać. Agencje tracą renomę, klienci są obrażeni. Dyrektor biura podróży mówi, że podobnej sytuacji nie było przez ostatnie 20 lat.

Pytanie „Jak się dostać do Rosji” będzie nurtowało wielu – bilety lotnicze drożeją niespodziewanie i w niewyjaśniony sposób. Za bilet Erywań – Moskwa obecnie trzeba zapłacić 124 tys. dramów armeńskich (około 945 PLN; kurs na dzień 16.08.2017 100 AMD = 0,76 PLN – przyp. tłum.). Dotychczas było to 52-65 tys. dramów (czyli 390-495 PLN – przyp. tłum.). Cenowa „apokalipsa” dotknęła również cen biletów do Europy.

„Lot Erywań-Kijów od zawsze był jednym z najbardziej przystępnych. Dziś cena jednego biletu dochodzi do 300-500 tys. AMD – ludzie panikują” – powiedziała portalowi Sputnik Armenia dyrektor firmy Rimma Travel, Rimma Chaczatrjan.

Zarząd główny lotnictwa cywilnego nie komentuje tych wydarzeń: resort nie jest w żaden sposób związany z polityką cenową i zaleca zwracać się do linii lotniczych. I tu zaczyna się sprawa najtrudniejsza – linie lotnicze albo odmawiają odpowiadania na pytania albo nie znajdują nikogo, kto mógłby udzielić kompetentnych odpowiedzi.

Jedyne armeńskie linie lotnicze - „Armenia” - latają do Rosji w dwóch kierunkach – do miast Woroneż i Mineralne Wody. Powiedziano nam, że ceny nie zmieniły się i wynoszą jak dotychczas 49 euro. Inna rzecz, że bilety klasy ekonomicznej sprzedają się błyskawicznie.

„Nie nastąpiło podrożenie cen biletów, po prostu wyczerpała się dostępność biletów w klasie ekonomicznej” – taką odpowiedź uzyskaliśmy w biurze podróży Avia Tur.

Strona aviasales.am, należąca do tego biura, jest jednym z największych sprzedawców biletów lotniczych w kraju. Największym zainteresowaniem cieszą się loty z Erywania do Moskwy, Dubaju i Kijowa. Przedstawiciel firmy, chcący pozostać anonimowym, rozwiewał panikę kolegów, jednak i on nie mógł wyjaśnić, jak to się stało, że wyprzedane zostały wszystkie tanie bilety, a zostały tylko te drogie.

„Jeżeli faktycznie wyprzedano wszystkie tanie bilety, to dlaczego nie są uruchamiane dodatkowe loty? Już dwa miesiące nikt się tym problemem nie zajmuje. To samo dzieje się na lotach do Moskwy, Rostowa, Kijowa, Warszawy. Wszędzie to samo” – alarmuje Rimma Chaczatrjan.

Uważa ona, że miała miejsce zmowa cenowa linii lotniczych. Wieloletnie doświadczenie podpowiada, że nie jest możliwe, żeby jednocześnie kończyły się tanie bilety i do Rosji i w kierunkach europejskich.

Rynek lotniczy znajduje się pod kontrolą Ministerstwa Gospodarki Armenii. Resort ten jednak nie zareagował w żaden sposób na zaistniałą sytuację.

Autor: Diana Arutjunjan

Tłumaczyła: Kinga Janiszewska

Źródło: https://ru.armeniasputnik.am/armenia/20170815/8276528/apokalipsis-cen-v-armenii-aviabilety-podorozhali-vtroe.html

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.