Muzeum Lermontowa w Piatigorsku to mały gliniany dom obmurowany cegłą i pokryty trzciną. Po tragicznym pojedynku stał się miejscem kultu autora "Bohatera naszych czasów" i "Мcyri". Jak powiedzieli Agencji TASS pracownicy muzeum, słynny "Dom Lermontowa" do naszych dni zachował swój oryginalny wygląd. Dziś, na 2,5 tys.mkw, w czterech zabytkowych piatigorskich dworach znajduje się kilka oddziałów muzeum. Kolekcje zawierają liczne unikatowe eksponaty, w tym rzeczy osobiste poety. Co roku muzeum odwiedza około 200 tys. osób.

Lermontow- ilustrator

Potwierdzenie autentyczności niektórych przedstawionych w muzeum eksponatów trwało czasami długie lata. Aż 175 lat istniały poważne wątpliwości, czy akwarele z życia kaukaskich górali pochodzą spod pędzla Michaiła Lermontowa. Były one, jak i wiele innych prac Lermontowa, niepodpisane. Pracownik naukowy Państwowego Muzeum-rezerwatu imienia Michaiła Lermontowa w Piatigorsku, doktor nauk historycznych Jekaterina Sosnina mówi, że obecnie autorstwo poety zostało udowodnione: tymi właśnie obrazami zilustrował popularną w XIX wieku opowieść "Ammalat-Bek” Aleksandra Bestużewa-Marlinskiego, znanego pisarza-bajronisty, dekabrysta, zesłanego na Kaukaz z Irkucka, pod wrażeniem którego znajdował się Lermontow.

"Możemy stwierdzić, że dwa obrazy, które eksponowane są w domu-muzeum Lermontowa w Piatigorsku, należą do pędzla poety. Od 1963 roku, kiedy to utworzono muzealną ekspozycję — prace zostały oznaczone jako "przypisywane autorstwu Lermontowa". Wiadomo, że obrazy te powstały w 1841 roku, na krótko przed śmiercią poety w pojedynku" — powiedziała Sosnina.

W 1966 roku w moskiewskiej pracowni Igora Grabarja rysunki odnowiono, w tym samym czasie i przypisali cechy papierowi — był z połowy XIX wieku, czyli czasu życia Lermontowa. Chodzi o pracach, które pracownicy muzeum nazywają "Akwarela z życia kaukaskich górali z trzema postaciami" i "Akwarela z życia kaukaskich górali z czterema figurami".

„W pełni lermontowski obraz”

"Kiedy uważnie przeczytałam tekst powieści "Аmmalat-Bek", doszłam do wniosku, że akwarele te naprawdę mogą być ilustracjami do tego dzieła. W powieści znajdujemy te same sceny — groźny starzec, główny bohater Аmmalat-Bek. Na obrazach nawet kolory są takie same, jak opisy w powieści: żółte buty na wysokim obcasie, czerwone, luźne spodnie" — wyjaśnia Sosnina. Według jej słów, naukowcom znany jest już szereg ilustracji, namalowanych przez Lermontowa jako ilustracje tej powieści.

"Nasze akwarele wykonane są w tym samym duchu. Dziś, gdy pojawiły się nowe techniczne możliwości, możemy przetworzyć je na wersję cyfrową, aby sprawdzić i rozważyć każdy szczegół — podkreśla badaczka twórczości Lermontowa. — Na przykład tutaj, na wzniesieniu, przedstawione są jakieś budynki, początkowo uważano, że to kamienne domy mieszkańców Kaukazu. Ale po powiększeniu okazało się, że to przedstawiają one tureckie mauzolea. W utworach literackich Lermontowa ich opis był spotykany często, na przykład w poemacie "Demon". To typowo lermontowski obraz, co przemawia na korzyść autorstwa akwarelowych ilustracji".

Jako argument Sosnina podaje również "nieakademicki rysunek" autorstwa jednego z bohaterów, staruszka, na akwareli. "Lermontow rysował bardzo dobrze, ale takie same "błędy" znajdziemy i na autoportrecie", — dowodzi Sosnina.

Akwarele poza albumem

Ostatnie miejsce zamieszkania poety od maja do lipca 1841 roku to oficyna w gospodarstwie sztabowego oficera  Bazylego Czilajewa w Piatigorsku. Od 1912 roku mieści się tam muzeum Lermontowa. Niewielkie kartki z akwarelowymi malunkami w 1941 roku do pracownic muzeum przyniosły siostry Nina i Anna Popowe, dziedziczki Czilajewa. Powiedziały, że eksponaty te były troskliwie przechowywane w ich rodzinie równo 100 lat.

"Według rodzinnej legendy, Czilajew opowiadał o tym, że Lermontow sam dał mu te dwie prace. Myślę, że historia jest wiarygodna. Komu w połowie XIX wieku chciałoby się podrabiać Lermontowa i potem całe życie to przechowywać?" — wyjaśnia Sosnina. Prace te do tej pory nie znalazły się w żadnym albumie artysty-Lermontowa i nie są wprowadzone do obiegu naukowego w szerokim znaczeniu tego słowa − mówi rozmówca agencji.

Wiadomo, że malarskie dziedzictwo Lermontowa jest dość duże — 13 obrazów olejnych, ponad 60 akwareli i ponad 300 rysunków i szkiców. W piatigorskim Muzeum-rezerwacie przechowywany jest oryginał obrazu "Widok na Przełęcz Krzyżową", który Lermontow namalował tuż przed ostatnim wyjazdem w góry Kaukazu.

Tłumaczyła: Agnieszka Wielińska

Źródło: http://tass.ru/v-strane/3756923

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.