​Nowosybirsk. Specjaliści z Instytutu Monitorowania Systemów Klimatycznych i Ekologicznych RAS SB Naukowego Centrum Syberyjskiego Oddziału Rosyjskiej Akademii Nauk Tomsk opracowali rejestrator geofizyczny, za pomocą którego można przewidywać trzęsienia ziemi i oceniać zagrożenia sejsmiczne, poinformowała we wtorek 6. września służba prasowa innowacyjnych organizacji Obwodu Tomskiego.
 
W doniesieniach zauważa się, że Wielokanałowy Rejestrator Geofizyczny MGR-01 [МГР-01– przyp.red.] wygląda jak mała walizka o ciężarze około 3 kilogramów. Był stworzony do pomiarów pól elektromagnetycznych promieniowanych przez Ziemię. Praca urządzenia polega na rejestrowaniu wyładowań elektrycznych, powstających w wyniku ruchu płyt tektonicznych.
 
„Oprócz samego urządzenia, które swoimi własnościami przewyższa wszystkie zagraniczne odpowiedniki, tomscy uczeni opracowali algorytmy oraz oprogramowanie do czytania sygnałów elekromagnetycznych. Urządzenie posiada szerokie spektrum zastosowań - od poszukiwania złóż do monitoringu niebezpiecznych procesów geologicznych”, – stwierdza się w oświadczeniu.
 
Starszy pracownik naukowy Instytutu Sergiej Małyszkow, którego słowa przywołuje się w oświadczeniu, stwierdził, że specjaliści tej instytucji pracowali, między innymi, w Wietnamie, gdzie planowało się utworzyć dwie elektrownie atomowe. „Po awarii w Fukuszimie Wietnamczycy chcieli sprawdzić, na ile szczeliny na wybranym terytorium są niebezpieczne dla obiektu przemysłowego. Prowadziliśmy pomiary przez dwa tygodnie i potwierdziliśmy obecność szczelin. Nie są jednak one aktywne i nie stanowią zagrożenia”, - powiedział.
 
Małyszkow doprecyzował, że sprzęt można także ustawić na monitoring stały. W tym przypadku, według niego, w chwili wystąpienia deformacji skorupy ziemskiej, które mają miejsce przed trzęsieniami ziemi, promieniowanie zacznie zmieniać się, co zarejestrują przyrządy pomiarowe.
 
Uczony zaznaczył, że obecnie największy system monitoringu z wykorzystaniem MGR-01 jest rozmieszczony na głównym gazociągu Urengoy – Pomary – Użhorod, który częściowo przechodzi nad strefami niebezpiecznych osuwisk, których przemieszczanie może wywołać awarię. „Nasz system prognozuje ruch osuwisk, i wtedy albo zatrzymywany jest przepływ paliwa, albo przenoszony jest na nitki rezerwowe”, powiedział Małysznikow.
 
Tłumaczyła: Karina Horzelska
 
Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.