23 lutego w ukraińskich i australijskich, a 24 lutego w amerykańskich i brytyjskich kinach odbyła się premiera filmu "Bitter Harvest" (gorzkie żniwa) – pierwszego w historii filmu fabularnego osadzonego w realiach Hołodomoru na Ukrainie w latach 30 XX wieku.

 

Na oficjalnej stronie produkcji czytamy, że „Bitter Harvest” to opowieść o miłości, honorze, buncie i walce o przetrwanie widziana oczami dwojga młodych kochanków będących jednymi z licznych ofiar ludobójczej polityki Józefa Stalina przeciwko Ukrainie. Gdy ZSRR przeprowadza kolektywizację rolnictwa, młody artysta o imieniu Jurij (Max Irons) walczy by przetrwać głód, jest więziony i torturowany, stara się uratować swoją ukochaną z dzieciństwa - Natalię (Samantha Barks). Jurij ucieka z sowieckiego więzienia i dołącza do ruchu oporu przeciw bolszewikom, aby kontynuować walkę za wolną Ukrainę oraz własną miłość.

 

Dzieło George’a Mendeluka, kanadyjskiego reżysera o ukraińskich korzeniach, zwróciło na siebie dużą uwagę ze względu na poruszany w nim temat historyczny, natomiast nie uniknęło krytyki. Autorzy recenzji mają najwięcej zarzutów do jakości filmu.

 

New York Times pisze: „Jego (George'a Mendeluka) emocjonalny związek z materiałem jest zrozumiały, ale miliony ludzi, którzy zginęli w prawdziwej tragedii zasługują na silniejszą pamięć niż ten film”.
 

Film może odgrywać taką samą rolę w dotarciu do masowego odbiorcy do historii o Hołodomorze jak, serial z 1978 roku oraz film „Lista Schindlera” w przypadku Holocaustu” - George Vigel.
 

Pierwszymi osobami, którym film pomógł poznać i zrozumieć historię Wielkiego Głodu byli… sami aktorzy. Jak podaje portal 24tv.ua, dwoje odtwórców głównych ról pochodzący z Wielkiej Brytanii nie słyszeli o głodzie na Ukrainie w latach 1932-33, męczyło ich poczucie winy z powodu niewiedzy.

W ramach przygotowań do kręcenia filmu, aktorzy zostali pogłębieni w temacie przez reżysera George’a Mendeluka, który zna historię hołodomoru z opowiadań własnej matki żyjącej wówczas w Charkowie, która wielokrotnie wspominała o stosach trupów na drodze. Również producentowi obrazu, Janowi Ignatowiczowi, historia stalinowskich represji jest dobrze znana dzięki rodzinnym traumom. Jego rodzice pochodzili z Zachodniej Ukrainy, która była wówczas częścią Polski. Po wojnie tereny te weszły w skład Związku Radzieckiego. Nie chcąc żyć w totalitarnym państwie, rodzina wyemigrowała do Kanady.


"Bitter Harvest" jest zatem filmem stworzonym przez ludzi dobrze znających tragedię Wielkiego Głodu, skierowanym do osób nieświadomych. 

Dominik Cezary Wojciechowski

Państwo: 
Video: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.