Ministerstwo Edukacji póki co nie rozważa zaostrzenia kar dla maturzystów, którzy naruszają zasady zdawania egzaminów na uczelnie wyższe, korzystając ze ściąg i innych pomocy. Warto podkreślić, iż obecnie w wielu krajach świata wprowadzono surowe kary za ściąganie na egzaminach. W Chinach na przykład, jest to przestępstwo karane prawem – można zostać skazanym na trzy lata więzienia i wysoką grzywnę. We Francji kandydat złapany na ściąganiu otrzymuje zakaz składania podania na uczelnie wyższe przez pięć lat, a w indyjskim stanie Gudżarat – dwuletnią karę więzienia i mandat w wysokości trzy tysiące dolarów. 



Według słów ministra edukacji Uzbekistanu Inoma Madżydowa, zbyt wcześnie jest by kwestię wprowadzenia bardziej surowych kar za oszustwo na egzaminach na uczelniach wyższych omawiać w kontekście Uzbekistanu. 

„Należałoby ten temat rozpatrywać w związku z konkursem, który obecnie obowiązuje przy przyjmowaniu i podczas nauki na rodzimych szkołach wyższych. Najpierw należałoby stworzyć mniej lub bardziej przystępne warunki nauki, jak w krajach europejskich, a dopiero potem wprowadzać surowsze kary. Oczywiście, wymagania są wymaganiami, dla wszystkich powinny być jednakowe. Lecz w temacie konsekwencji ustalanych dla naruszających zasady nie powinno się podejmować radykalnych decyzji.

 

Za granicą są inne społeczeństwa, inne zasady, inna mentalność”- powiedział minister. Przypomnijmy, że podczas przeprowadzonych 1 sierpnia 2017 roku sprawdzianów 2764 osoby (0,38% ogólnej liczby zdających) zostały wyproszone za naruszenie zasad. Przy czym, w porównaniu do ubiegłego roku, wskaźnik ten wzrósł ponad trzykrotnie (z 714 osób).

 

Tłumaczyła: Kinga Janiszewska

Źródło: podrobno.uz

 

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.