Lokalne władze pragnęły, by konwój przywódcy przejechał wzdłuż śnieżnobiałych pół, twierdzą mieszkańcy, jak donosi RFE/RL.

Kiedy tylko miejscowe władze dowiedziały się, że premier Uzbekistanu będzie przejeżdżał przez ich okolicę, postanowiły zaimponować mu drogami otoczonymi śnieżnobiałymi polami bawełny.

Jedynym problemem okazał się fakt, że bawełna została już zebrana.

Tak więc, jak twierdzą mieszkańcy, nakazano rolnikom przyklejać kwiaty bawełny z powrotem na krzaki tak, by uzyskać efekt obfitych plonów najważniejszej rośliny uprawnej w kraju.

Przed spodziewaną wizytą premiera, Shavkata Mirziyaeva, która miała odbyć się pod koniec września, około 400 mężczyzn i kobiet z wioski Shaharteppa, w prowincji Ferghana, zostało zaangażowanych do pracy przy głównej drodze, którą miał przejechać konwój.

Fałszywe kwiaty

“Część osób smarowała klejem nasiona, inni przyklejali do nich kłębki bawełny, a jeszcze inni przymocowywali gotowe kwiatostany do łodyg w przednich rzędach pola” powiedział anonimowo RFE/RL's Uzbek Services jeden z mieszkańców.

“Gdy spytałem, czemu przyklejają bawełnę, odpowiedzieli, że przyjeżdża premier i powiedziano im, że wszystko dookoła ma wyglądać dobrze” dodał.

W tym samym czasie, setki pozostałych zamiatali okolicę głównej drogi, by było tam czysto, gdy przyjedzie premier.

Jeden z rolników potwierdza te relacje – Przysporzono ludziom tyle problemów – powiedział. – Ponad 500 osób musiało porzucić pracę i przybyć tu, by przyklejać bawełnę. Podobno prace zlecił gubernator prowincji.

Obawiając się konsekwencji, rolnik zdecydował się nie podawać nazwiska.

Okazuje się jednak, że wszyscy pracowali na próżno, gdyż premier w ostatniej chwili zmienił trasę swojego przejazdu i ostatecznie nie odwiedził wioski.

To nie pierwszy przypadek, kiedy region podejmował się tak szeroko zakrojonych działań, by stworzyć dobre wrażenie. Władze Ferghani rzekomo dwukrotnie zleciły przyklejanie bawełny do krzaków, by zadowolić prezydenta, Islama Karimova podczas jego wizyt w październiku 2009 roku, oraz w marcu 2015 roku.

Nie tylko w Uzbekistanie...

W Tadżykistanie natomiast, fasady prywatnych i publicznych budynków, które usytuowane są przy głównych trasach, są poddawane pospiesznym renowacjom, przed każdym przejazdem konwoju prezydenta, Emomali Rhamona, w ramach regionalnych wizyt.

Podobne sytuacje są normalnością także w innych byłych republikach radzieckich z Rosją włącznie. Pochodzące stamtąd określenie" wioski potiomkinowskie" odnoszą się do sztucznych frontów budynków, które podobno konstruowało się na potrzeby imponowania dygnitarzom w czasach carskich.

Dwa tygodnie temu, robotnicy musieli wielokrotnie usuwać popękany asfalt z nowej drogi, którą wybudowano przed wrześniową wizytą Wladimira Putina w mieście Zabaykalsky Krai.

Media donoszą, że w Suzdal, historycznym mieście położonym niedaleko Moskwy, odrapane fasady budynków pokryto robionymi na zamówienie plakatami, by zadowolić przybyłego z wizytą prezydenta.

Przetłumaczyła Katarzyna Cebryk

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.