Marszałek Rady Federacji wróciła ze stolicy Azerbejdżanu z kolejnym orderem i bagażem miłych wrażeń. Stosunek mieszkańców tej byłej republiki radzieckiej do państwa rosyjskiego, jego języka i kultury wzbudziły podziw Matwijenko.

Ilham Alijew osobiście wręczył Order Przyjaźni szefowej wyższej izby parlamentu Rosji. Wcześniej tego typu odznaczenie otrzymali między innymi Ałła Pugaczowa, Josif Kobzon, Nikita Michałkow i inne gwiazdy. Przed ceremonią Walentina Matwijenko przez prawie godzinę rozmawiała z prezydentem o stosunkach między Rosją i Azerbejdżanem. Zgodnie z zapewnieniem Alijewa "Azerbejdżan jest najbardziej wiarygodnym partnerem Rosji". 

Wieczorem po przeprowadzonych rozmowach w parlamencie, delegacja rosyjskich senatorów wraz z azerbejdżańskimi posłami wybrała się na balet "Tysiąc i jedna noc". Następnego dnia gościom pokazano kolejny występ - młode sportsmenki na Narodowej Arenie Gimnastycznej zaprezentowały rosyjskiej delegacji spektakularne widowisko ze wstążkami, buławami i obręczami. Hitem okazał się występ bardzo młodej dziewczyny przy dźwiękach pieśni "Kalinka-malinka" - niektórzy widzowie na końcu numeru mieli nawet łzy w oczach.

Na Kaukazie zawsze wiedzieli, jak zaimponować przyjezdnym. W tym przypadku grzeczność szła w parze z realnie pozytywnym ustosunkowaniem się do gości.

 

70% ludności Azerbejdżanu mówi po rosyjsku

"W Azerbejdżanie ludzie zawsze z szacunkiem odnosili się do języka rosyjskiego i rosyjskiej kultury — powiedział Walentinie Matwijenko przewodniczący parlamentu republikańskiego (Milli Medżlis) Oktaj Asadow. - Obecnie w Azerbejdżanie funkcjonuje Uniwersytet Słowiański oraz ponad 300 rosyjskojęzycznych szkół średnich. W 27 uczelniach zajęcia prowadzone są w języku rosyjskim. Studenci uczą się w azerbejdżańskich filiach Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. Łomonosowa i Pierwszego Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Medycznego im. I. M. Sieczenowa (w najbliższych latach planowane jest otwarcie filii trzech kolejnych uniwersytetów - Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych, Wyższej Szkoły Ekonomii i Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Humanistyczno - Ekonomicznego). – [uwaga autora]. Największą społecznością w naszym kraju jest społeczność rosyjska.

Według oficjalnych danych, w roku szkolnym 2017-2018 wykształcenie ogólne w języku rosyjskim w Azerbejdżanie zdobyło 120 tys. osób, czyli 9% wszystkich uczniów republiki. Aż 450 tys. uczniów - czyli co trzeci, uczy się języka rosyjskiego jako języka obcego.  

Ogólnie rzecz biorąc, według różnych szacunków, 70% ludności w republice mówi po rosyjsku. W Azerbejdżanie jest około 120 tysięcy Rosjan - wielokrotnie więcej niż w sąsiedniej Gruzji i Armenii. Szef „Rosyjskiej społeczności Azerbejdżanu" Michaił Zabelin — członek Milli Medżlisu, jest osobą bardzo znaną w republice. „Urodziłem się i wychowałem w Azerbejdżanie i nigdy, podobnie jak żyjący tu Rosjanie, nie odczuwałem żadnej presji na sobie z tego względu" - powiedział dziennikarzom. — Relacje zawsze były bardzo dobre. Bywało, że w niektórych sytuacjach sąsiad - Azerbejdżanin był bliższy, niż krewny. Nigdy nie odmawiał pomocy”. Według Zebelina, na początku lat 90-tych społeczność rosyjska została utworzona raczej z uwagi na bezpieczeństwo — obawiano się lokalnych nacjonalistów po rozpadzie ZSRR. Gejdar Alijew, poprzedni prezydent i ojciec obecnego, powiedział mu wówczas: "Uspokój Rosjan, kiedy zostanę głową państwa, wszystko się ułoży. Niech nigdzie nie wyjeżdżają". Te słowa, jak uważa Zabelin, dodały otuchy Rosjanom w Azerbejdżanie. Później, gdy Alijew już stanął na czele republiki, ponownie zadzwonił do szefa społeczności i powtórzył: "Nigdzie nie wyjeżdżajcie. Jako prezydent, gwarantuję Wam wasze prawa. Rosyjskie szkoły i język będą bezpieczne”. Dziś widać, że gwarancje dane przez ojca, zachowuje jego syn.

Według deputowanego język rosyjski jest tak popularny w republice, że już pierwsze klasy, w których odbywają się zajęcia z użyciem tego języka, są często przepełnione. Wzbudza to podziw w Rosji. Niedawno na pierwszym posiedzeniu Międzyresortowej Komisji ds. Zachowania, Ochrony i Rozwoju Języka Rosyjskiego, utworzonej z inicjatywy ministra oświaty Olgi Wasiliewnoj, zauważono, że Azerbejdżan w tym zakresie znajduje się na bardzo wysokiej pozycji. Nastąpił ogromny wzrost liczby placówek, w których naucza się języka rosyjskiego.

"Wiecie, jak mawiał nasz wielki poeta Nizami? Im więcej języków człowiek zna, tym bogatsze jest jego życie" - cytuje klasyka poezji orientalnej mieszkaniec Baku Ilgar. - Rosyjski jest dla nas bardzo przydatny – Azerbejdżanin, który opanuje ten język, może studiować na uniwersytetach w Rosji, na Ukrainie, Białorusi i uzyskać wykształcenie wyższe. Znacznie więcej literatury naukowej napisano w języku rosyjskim niż w azerbejdżańskim”. Etniczni Rosjanie w republice, według niego, również nie mają problemów: "Wszystkie kina wyświetlają seanse w języku rosyjskim, te same hollywoodzkie filmy są powielane zarówno w języku azerbejdżańskim, jak i rosyjskim. Połowa ludzi w Baku, jeśli nie więcej, jest rosyjskojęzyczna. Uważamy, że osoba wykształcona powinna znać ten język”.

 

"W ciągu ostatnich lat wielu ludzi przyjechało z Rosji"

Rosjanie wiedzą, że na każdym kroku: w hotelach, kawiarniach i sklepach, kiedy tylko zechcą o coś zapytać mieszkańców w języku rosyjskim, ci bez żadnych problemów i z przyjemnością udzielą odpowiedzi. Taksówkarze Baku, gdy usłyszą mowę rosyjską, są gotowi przez cała drogę opowiadać o tym, jak wielki mają szacunek do Rosji i jej mieszkańców. I nie ma w tym nic dziwnego, bo prawie każdy ma krewnych lub znajomych w Rosji, wielu z nich udaję się tam, by „pełnić wachtę”. Według oficjalnych statystyk, w 2018 r. Azerbejdżan odwiedziło 878 000 Rosjan. „W ostatnich latach przyjeżdża do nas wiele osób z Rosji", mówi Wagif, taksówkarz. - Mamy tu ładne plaże ze złotym piaskiem. Trzeba dodać, że jest on leczniczy - jeśli dziecko ma krzywicę, krzywe nogi, przywożą je tutaj i wszystko mija, jest wyleczone. "A jeśli kobieta ma krzywe nogi, to też może się tu z tego wyleczyć?» — żartobliwie pyta moja koleżanka, która tak naprawdę z nogami nie ma problemu. „W okresie letnim na pewno się z tego wyleczy”; - z uśmiechem odpowiada Wagif.

Nie dziwi fakt, że na tle innych byłych republik radzieckich, gdzie język rosyjski został ogłoszony niemalże głównym wrogiem i przyczyną wszystkich nieszczęść, Azerbejdżan prezentuje się zupełnie inaczej. Zauważyła to również Walentina Matwijenko. "W imieniu wszystkich Rosjan wyraziłam szczególną wdzięczność prezydentowi Alijewowi za atmosferę i stworzone w kraju wszelkich warunków do studiowania języka rosyjskiego i rosyjskiej kultury. Jest to ważne dla mieszkańców, ponieważ mogą komunikować się w języku rosyjskim, który stanowi język komunikacji międzynarodowej. Przez wiele lat żyliśmy w tym samym państwie, nasze kultury wzbogacały się nawzajem. I trudno nawet czasami określić, czy jakiś kompozytor, tudzież artysta jest azerbejdżański, czy może rosyjski. Nasze więzy stanowią wielkie bogactwo”.

Tłumaczenie: Noemi Grześkowiak

Źródło: http://www.aif.ru/politics/world/azerbaydzhan_s_russkim_akcentom_chto_poradovalo_valentinu_matvienko_v_baku

 

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.