W mińskiej dzielnicy Wostok przez dwa dni rozbrzmiewała głośna muzyka. Dźwięki słyszalne były m.in. w Bibliotece Narodowej i w okolicznych blokach. Zakłócały ciszę mieszkańców oraz dezorganizowały pracę bibliotekarzy.

Przez dwa dni w dzielnicy Wostok słyszalna była hałaśliwa muzyka.

Internauta Wasilij Batura ogłosił w środę wieczorem (17 kwietnia), że uciążliwa muzyka rozbrzmiewa już drugi dzień z rzędu i „stawia całą okolicę Wostoku na uszach”- donosi portal tut.by.

Batura poinformował portal, że w kompleksie mieszkalnym „Majak Mińska” oraz w Bibliotece Narodowej dały się słyszeć hałaśliwe dźwięki. W jego opinii, cała biblioteka niemal „trzęsła się” od środka.

Z kolei, Olesia Drobyshevskaya, która mieszka naprzeciwko Biblioteki Narodowej powiedziała w rozmowie z tut.by, że przez dwa dni dała się słyszeć różnorodna muzyka, przedwczoraj trans, a wczoraj do godziny 21.00 muzyka klasyczna.

Olesia dodała:” Mnie osobiście te dźwięki nie przeszkadzają. Stało się jeszcze bardziej zabawnie w okolicy. Ale jasne jest, że dla osób starszych lub rodzin z małymi dziećmi taka głośna muzyka może być uciążliwa”- czytamy na portalu tut.by.

Drobyshevskaya zbliżyła się do źródła dźwięków. Okazało się, że za muzykę „odpowiada” fontanna świetlna, która wystartowała w kompleksie mieszkalnym „Majak Mińska”.

Monika Szymańska

Źródło: https://news.tut.by/society/634378.html

 

 

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.