Znaleziono chłopca, który zaginął w ubiegłą środę we wsi Lubaszki w obwodzie brzeskim na Białorusi. Gdy przybyły służby ratownicze, Wania już nie żył. Zwłoki dziecka wyłowiono z kanału melioracyjnego.

Mały Wania ze wsi Lubaszki, znajdującej się w rejonie kamienieckim obwodu brzeskiego, zaginął w środę (10 kwietnia). W ubiegłą sobotę (13 kwietnia) wyłowiono z kanału zwłoki dziecka.

Jak powiedział portalowi tut.by, Siergiej Duchenko, oficjalny przedstawiciel Departamentu Spraw Wewnętrznych Brzeskiego Regionalnego Komitetu Wykonawczego, „chłopca znaleziono w melioracyjnym kanale w pobliżu wsi Golowiczyc. Niestety dziecko nie żyje.”

Jak informują śledczy, chłopiec najprawdopodobniej chciał iść do babci, która mieszka we wsi Golowiczyc. Odległość między wioskami Golowiczyc i Lubaszki wynosi 3,4 kilometra w linii prostej. Natomiast jeśli idzie się wzdłuż drogi, to odległość wynosi co najmniej 5 kilometrów.

„Ten łagodny kanał rozdziela umowne granice dwóch wiosek, Lubaszek, gdzie mieszkał chłopiec, i wsi Golowiczyc, gdzie mieszka jego babcia”- powiedział przedstawiciel ATC- czytamy na stronie portalu tut.by.

Najprawdopodobniej dziecko udało się w stronę wioski Golowiczyc krótszą drogą, aż dotarło do kanału.

„Kanał jest bardzo płytki, woda ma około 35 cm, dno jest dobrze widoczne. Ślady chłopca znaleziono w pobliżu kanału, znaleziono je także na polu(…)”- dodał Siergiej Duchenko. (źródło: tut.by)

 

Najpewniej był to wypadek.

Zaznaczył, że przyczyny i okoliczności śmierci mogą ustalić jedynie eksperci.

Duchenko przekazał kondolencje rodzinie zmarłego oraz podziękował wszystkim tym, którzy szukali zaginione dziecko. W akcję poszukiwania włączyli się bowiem ochotnicy z całego kraju.

Przypomnijmy: chłopiec zniknął 10 kwietnia w wiosce Lubaszki, w dzielnicy Kamentes. W czasie, gdy jego matka gotowała posiłek, Wania wyszedł na podwórze i ślad po nim zaginął. Od środy, w rodzinnej wiosce chłopca, trwały poszukiwania dziecka. Szukała go policja, ratownicy, mieszkańcy wioski oraz ochotnicy z całego kraju. Ciało Wani wyłowiono 13 kwietnia z kanału melioracyjnego.

Wania Wołoszyn w maju skończyłby dwa lata.

Zespół śledczy bada przyczyny i wyjaśnia okoliczności śmierci chłopca.

Monika Szymańska

Źródło: tut.by

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.