Władze Hongkongu w końcu zdecydowały się na wysłuchanie żądań demonstrantów. Brutalne działania policjantów jednak wciąż pozostają bezkarne.

Carrie Lam, szefowa administracji Hongkongu, ogłosiła, że jej administracja oficjalnie wycofa ustawę związaną z ekstradycją.

Jest to największe ustępstwo ze strony władz od czasów czerwcowego kryzysu politycznego. Lam oświadczyła, że projekt ustawy zostanie wycofany „w celu pełnego rozwiania obaw społecznych”. Zapowiedziała także wdrożenie trzech nowych środków: powiększenia policyjnej grupy nadzorczej, dialogu ze społecznością oraz zaproszenia specjalistów oraz pracowników naukowych, którzy byliby gotowi przeprowadzić badania (związane z wydarzeniami).

„Nasi obywatele, policja i reporterzy zostali ranni podczas brutalnych incydentów. Na lotnisku i stacjach szybkiej kolei (MTR) miały miejsce chaotyczne sceny; drogi i tunele zostały nagle zablokowane, powodując opóźnienie i niedogodności w codziennym życiu… Dla wielu osób Hongkong przestał być domem, a stał się obcym miejscem”- powiedziała za pośrednictwem telewizyjnego nagrania.

Lam przyznała, że nowo zaproponowane rozwiązania „nie odpowiedzą na wszystkie zażalenia”, ale wezwała społeczeństwo do wyboru dialogu zamiast przemocy.

Po jej przemówieniu jedna z liderek ruchu prodemokratycznego Claudia Mo oznajmiła, że odpowiedź jest nie do przyjęcia. „To za mało, za późno. Kości zostały rzucone” - powiedziała Mo.

 

Odmowa niezależnej kontroli

W swoim komunikacie Lam zapewniła, że wyznaczy dwóch nowych członków do Niezależnej Komisji Badającej Niewłaściwe Zachowania Policji (IPCC): byłego przewodniczącego Izby Adwokackiej Paula Lama i emerytowaną starszą urzędniczkę Helen Yu Lai Chingping.

Lam stwierdziła, że IPCC jest odpowiednim organem do zbadania sytuacji, do których dochodziło podczas protestów. W ten sposób odrzuciła również żądania protestujących, którzy domagali się powołania niezależnej komisji śledczej.

„Rząd uważa, że sprawy związane z egzekwowaniem prawa przez policję najlepiej rozwiązywać przy pomocy istniejącej, posiadającej ugruntowaną pozycję instytucji. Przecież IPCC została utworzona właśnie w tym celu.”

„Obiecuję, że rząd poważnie zastosuje się do zaleceń zawartych w raporcie IPCC”.

Lam obiecała również, że urzędnicy pełniący wysokie stanowiska „zwrócą się do obywateli”, aby wysłuchać opinii publicznej i zaprosić osoby z różnych sektorów do prowadzenia badań.

Wycofany obecnie projekt ekstradycyjny umożliwiłby na transfer aresztowanych do Chin kontynentalnych, kraju krytykowanego za nieprzestrzeganie praw człowieka. Trwające od czerwca pokojowe protesty przekształciły się w gwałtowne przejawy sprzeciwu wobec ingerencji Pekinu, rzekomej brutalności policji i inwigilacji.

Przygotowana przez Lam propozycja została początkowo zlikwidowana 15 czerwca, a następnie - 9 lipca - ogłoszono, że ustawa jest „martwa”. Jednak aż do środy 4 września nie wprowadzono żadnego mechanizmu legislacyjnego, aby ją wycofać.

Demonstranci domagają się całkowitego wycofania ustawy, w pełni niezależnego zbadania zachowania policji, amnestii dla aresztowanych, powszechnych wyborów i zaprzestania określania protestów jako „zamieszek”.

Wielu demonstrantów oraz przedstawicieli ruchu demokratycznego stwierdziło, że nie zaakceptuje częściowego ustępstwa ze strony Lama, powtarzając swoje hasło: „Pięć podstawowych żądań – niczego innego nie przyjmiemy”.

 

Holmes Chan/Róża Korzeniewicz

Źródło: Hongkongfp.com

 

 

 

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
5 + 8 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.