Poborowi, którym odmówiono wstąpienia do armii z powodu tatuaży na twarzy, mają zbyt bogaty świat wewnętrzny, a to nie do końca odpowiada rygorystycznemu życiu wojskowemu. Jak podaje RIA Novosti, taką opinię wyraził zastępca przewodniczącego Komisji ds. Obrony Dumy Państwowej Aleksander Szerin.

Jego zdaniem, odmowa powołania do armii z powodu tatuaży jest zjawiskiem normalnym, a decyzje związane z tą kwestią podejmuje komisja lekarska.

Szerin dodał, że właśnie z tego względu nie został przyjęty do armii rosyjski raper znany jako Timati. "Niektórzy ludzie bardzo lubią tatuaże, sądzę, że Timati ma w 80 procentach wytatuowane ciało i to właśnie dlatego postanowiono nie przyjąć go do wojska. Jeżeli ktoś robi tatuaże na twarzy, komisja lekarska uważa, że wskazuje to na pewnego rodzaju osobliwość danego człowieka” - podkreślił polityk.

Wcześniej informowaliśmy, że raper Iwan Dremin, bardziej znany jako Face, nie przeszedł komisji lekarskiej w wojsku Baszkirii właśnie z uwagi na tatuaże na twarzy. Lekarze podejrzewali, że 21-letni muzyk ma zaburzenia psychiatryczne.

Tłumaczenie: Noemi Grześkowiak

Źródło: https://lenta.ru/news/2019/04/06/facetatoo/

 

 

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.