Jak pokazał sondaż przeprowadzony przez Centrum Lewady w związku z zatrzymaniem rosyjskiego dziennikarza, Iwana Gołunowa, pod zarzutem posiadania narkotyków, Rosjanie uważają za typową praktykę fałszowanie przez policję dowodów w sprawach związanych z narkotykami.

Ponad połowa ankietowanych (56%) słyszała o sytuacji z zatrzymaniem dziennikarza, a 13% deklaruje, że uważnie śledziło sprawę. Znacznie większy odsetek (85%) słyszał o związanych ze sprawą protestami i pikietami.

Osobom, które interesowały się sprawą Gołunowa, albo coś o niej słyszały, zadano pytanie o to, jakie są ich zdaniem przyczyny wypuszczenia dziennikarza na wolność. Tutaj badani podawali głównie jedną spośród trzech przyczyn: 29% uznało, że dziennikarzowi pomogły masowe protesty przeciwko aresztowaniu i nadużyć policji, 28% twierdzi, że uwolnienie Gołunowa miało związek z chęcią uciszenia przez władzę protestów przed zbliżającym się świętem (Dzień Rosji, 12 czerwca) i zaplanowaną na 20 czerwca konferencją, na której prezydent odpowiada na pytania zadawane przez ludzi. 32% ankietowanych stwierdziło, że wypuszczenie dziennikarza na wolność miało związek z brakiem realnych podstaw do zatrzymania. Pozostali pytani nie podali konkretnych odpowiedzi, lub stwierdzili, że trudno jest odpowiedzieć na to pytanie.

55% respondentów (spośród zapoznanych ze sprawą) nie wierzy, że związane z aresztowaniem wydarzenia będą miały poważne skutki dla Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Politolog, Jewgienij Iwanow stwierdził, że taki wynik może oznaczać, że Rosjanie przestali ufać władzy.

Dwie trzecie ankietowanych uznaje, że takie praktyki, jak podrzucanie narkotyków niewygodnym osobom jest typową praktyką we współczesnej Rosji. 18% uznało, że takie sytuacje są rzadkie.

Socjologowie poprosili badanych, aby ci wyobrazili sobie sytuację, w której zostali niesprawiedliwie zatrzymani i oskarżeni o przestępstwo. Respondenci mieli określić swoje szanse na wyjście z sytuacji. 9% określiło swoje szanse jako wysokie, 23% – średnie, a 52% jako niskie.

Na pytanie o to, co mogłoby pomóc w takiej sytuacji najczęściej padała odpowiadano „wpływowi znajomi” (28%). Dyrektor centrum, Lew Gudkow stwierdził, że takie wyniki wskazują, że według ludzi reguły nie są jasne, a w takich sytuacjach racjonalnym wyborem jest liczenie na samego siebie i własne znajomości.

Autorzy: Владимир Дергачев, Виктория Степанова, Егор Губернаторов

Tłumaczenie: Jędrzej Kutzmann

Źródło: https://www.rbc.ru/politics/09/07/2019/5d2323079a7947784c332c62

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.