BDT otworzył „Teatr sklejki”

Prawie natychmiast po obchodach rocznicowych BDT je. G. Tovstonogov pokazał niezwykłą premierę - przestrzeń „Plywood Theatre”, która powinna istnieć przynajmniej do końca tego roku. Gdyby istniał gatunek „gestu teatralnego”, to należałoby mu przypisać „Teatr Sklejki”, mówi Olga Fedyanina.

„Teatr sklejki” w BDT jest rodzajem paradoksalnego gestu, z pewnością surowego i równie eleganckiego. To jest teatralne w dobrym tego słowa znaczeniu. Autor koncepcji dyrektora artystycznego BDT Andrei Mighty, artysta Aleksander Szyszkin i architekt Andriej Woronow wykazali się zarówno instalacją architektoniczną, jak i deklaracją teatralno-polityczną.

Część wnętrz teatru na Fontance jest teraz zablokowana przez wbudowaną obudowę ze sklejki.

Możesz dostać się do środka przez osobne wejście i znaleźć się w trzypiętrowej konstrukcji korytarzy, chodników i małych pomieszczeń, które ostatecznie prowadzą do maleńkiej sali o pochyłych ścianach - z zewnątrz wygląda jak imponujący czerwony klin, rodzaj rewolucyjnego strychu, wycinającego niebiesko-białą przestrzeń audytorium BDT.

Suprematyczne kostki i pryzmaty - oczywisty hołd dla awangardowych eksperymentów architektonicznych z początku XX wieku, powstanie BDT i zasada domu w domu, modernistyczna gra między „wewnątrz” i „na zewnątrz” - jest bardzo teatralna w duchu. Natomiast od zewnątrz ściany ze sklejki są zabawne- przypominają pudełka do transportu i przechowywania dekoracji. Ale istnieje „Plywood Theatre” i zupełnie nie gra. Andrei Moguchy mówi, że pomysł pojawił się po tym, jak teatr długo i bezskutecznie próbował skoordynować instalację na fasadzie tablicy pamiątkowej z Aleksandrem Blokiem, który był zasadniczo pierwszym dyrektorem artystycznym BDT.

Zmienne skłonności zaporowej i liberalnej biurokracji doprowadziły „Potężnego” do myśli - „zbudować własną ulicę w teatrze i powiesić wszystko, co tu chcemy”.

Rzeczywiście, jedna ze ścian ze sklejki jest zwieszana ze stylizowanymi tablicami, wszystkie są poświęcone artystom, scenografom pracującym w Wielkim Teatrze Dramatycznym, od Dobuzhinsky do Petrov-Vodkin. Tak więc suprematystyczne pudełko ze sklejki jest nie tylko przypomnieniem awangardy, rewolucyjnych korzeni obecnej sceny akademickiej, ale także rodzajem ucieleśnionej metafory wewnętrznej emigracji. Jednak ta metafora „Potężnego „ zmaterializowała się nieprzerwanie, z wielkim twórczym i świeckim potencjałem. W mini teatrze planowane są wystawy, dyskusje, wykłady na najbliższą przyszłość, a konstrukcja zakłada, że ​​podczas wieczornych występów czerwony klin zostanie zdemontowany, zamieniając „Sklejkowy Teatr” w rodzaj awangardowego królewskiego pudła dla 25 osób, idealnej przestrzeni dla VIP-ów z osobnym wejściem i szafa.

Ponadto pojawienie się „Teatru Sklejki” podkreśla pewien rodzaj nowej równowagi osiągniętej w relacjach między teatrem a jego dyrektorem artystycznym: dwa czy trzy lata temu taki artystyczny gest nieuchronnie wyglądałby jak konfrontacja, ale dziś jest to dowcipne spotkanie, wyrafinowana oferta nowych możliwości . Które są zawsze istotne w teatrze - nawet (a zwłaszcza) w stulecie.

Autorzy: Olga Fedyanina

Tłumaczenie plportal

Źródło: kommersant.ru

 

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
2 + 18 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.