Z okazji obchodów upamiętniających zakończenie w Europie II Wojny Światowej, Tadżycki stolarz mieszkający w Rosji zrobił drewnianą wersję legendarnego radzieckiego czołgu T-34.

Muhamadsharif Jalilow mieszka w Tule- dużym ośrodku przemysłu zbrojeniowego w europejskiej części Rosji i jak donosi BBC, zdecydował się zrobić drewniany czołg na prośbę przyjaciela.

- Kolega powiedział mi : „Zrób T-34, do tej pory nikt tego nie dokonał”.

Potrzebował trzech lat, by w wolnych chwilach pracować nad czołgiem. Na materiały wydał około pół miliona rubli (7.700 dolara). "Nie chodzi o pieniądze, ale o podekscytowanie, jakiego doświadczam podczas pracy”, mówi Muhamadsharif: "To, co inni wydają na papierosy i alkohol, ja wydaję na mój czołg. Daje mi to ogromne zadowolenie”. Muhamadsharif, który już 7 lat mieszka w Tule i pochodzi z tadżyckiej rodziny stolarzy mówi, że nie musiał oglądać żadnych szkiców: "Wszystko mam w głowie”. Ale fakt, że kręcił się w pobliżu stojącego w tulskim parku czołgu T-34 (chciał zmierzyć wielkość kół) zaniepokoił kiedyś przechodniów, którzy nawet chcieli wezwać milicję !

Dla młodego stolarza najtrudniejsza był praca nad gąsienicami i kołami, ale jedynym, czego nie potrafił zrobić sam, było uruchomienie maszyny. Na szczęście, udało mu się przekonać do pomocy wujka, pracującego jako mechanik : "Przez rok mnie męczył, żebym przyszedł i zrobił silnik, aż wreszcie się zgodziłem”. Koła zamontował pod podwoziem, bo drewniane gąsienice są niepraktyczne. Dzięki swojej pracy Muhamadsharif stał się sławny w Rosji i Tadżykistanie.

Chciał sprezentować czołg prezydentowi Putinowi na Dzień Zwycięstwa, podkreślając tym samym przyjaźń tadżycko- rosyjską, ale się nie udało. Pewien użytkownik sieci społecznościowej zaproponował, by czołg stanął w nowo udostępnionym parku pamięci Patriot-Tuła, a tulska strona internetowa podała do wiadomości, że Rada Miasta Tuły rozpatruje taką możliwość. W międzyczasie, drewniany czołg T-34 został wyposażony w głośniki, a Jalilow mówi, że chciałby go "prowadzić ulicami Tuły przy dźwiękach patriotycznych pieśni”, na co musiałby oczywiście mieć specjalną zgodę.

Czołg Muhamadsharifa nie jest pierwszym modelem T-34, bo rok temu, podobny, zrobił dla swojego wnuka Aleksej Molcalin z Nowomoskowska, chociaż nie w skali 1:1 i bez kół.

Tłum. Emila Liberda

Źródło : Tanjug 

 

Państwo: 
Dział: 
Video: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.