Strona Główna >> Rosja >> Polityka >> Ogromny błąd Putina

2024-03-28 10:21:38

Ogromny błąd Putina

Jeżeli to prawda, że za atakiem na halę koncertową w Moskwie, w której zginęło co najmniej 133 ludzi, stoi organizacja ISIS to na nasze nieszczęście organizacja terrorystyczna zaliczyła spektakularny powrót.

Zdjęcie: edition.cnn.com

 

ISIS wzięło odpowiedzialność za atak jak przekazał amerykański urzędnik, a administracja Stanów Zjednoczonych nie widzi powodu by w to nie wierzyć. 2014 i 2015 rok były latami szczytu rozwoju Państwa Islamskiego. Organizacja ta kontrolowała wówczas tereny Iraku i Syrii. Był to obszar wielkości Wielkiej Brytanii, a ludność była liczona w milionach. Podczas tego okresu, grupa terrorystyczna przeprowadziła liczne ataki na Europę. Jednym z najgłośniejszych był atak w Paryżu, w którym zginęło 130 ludzi. Zamach miał miejsce w 2015 roku. ISIS służyło również jako inspiracja dla terrorystów w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej spektakularny był atak w klubie Pulse w Orlando na Florydzie, w którym zginęło 49 ludzi. Wydarzenie miało miejsce w 2016 roku i było najkrwawszym zamachem od 11 września. Między latami 2017 i 2018 ISIS straciło swój tak zwany „kalifat” w Iraku i Syrii.

Od tego momentu organizacja polega na luźno zorganizowana grupach w Afryce i Azji, które jak się wydaje, nie mają takiego potencjału jeżeli chodzi o organizację zamachów na większą skalę. Jedną z najbardziej niebezpiecznych grup tworzy ISIS-K z Afganistanu. To właśnie ta jednostka jest odpowiedzialna za zabicie 13 amerykańskich członków służb i około 170 afgańskich cywilów na lotnisku w Kabulu. Jest to pochodna wycofania amerykańskich wojsk z terenów Afganistanu w sierpniu 2021 roku. Sądzono, że obecne grupy ISIS w Afganistanie i w niektórych krajach Afryki jak Demokratyczna Republika Kongo czy Somalia, nie są w stanie zorganizować poważnego międzynarodowego zamachu. Jednak później przyszedł zamach na dużą skalę w Iranie.

W styczniu w ataku zginęło 84 ludzi podczas ceremonii upamiętniającej generała Qasem Soleimaniego, jednego z największych dowódców militarnych w Iranie. Został on zabity przez Amerykanów w 2020 roku. Poprzez ten atak ISIS-K pokazało światu, że jest bardzo antyszyickie i może atakować kraje takie jak Iran. W marcu, rosyjskie agencje prasowe informowały, że ich kraj stłumił wiele planów terrorystycznych ISIS-K, między innymi była to próba zamachu w synagodze w Moskwie. Amerykańska ambasada w Rosji również przekazała, że 7 marca „śledziła doniesienia jakoby ekstremiści mieli plany uderzenia na duże zgromadzenia w Moskwie” wliczając w to koncerty. Zdaniem rzecznika Rady Bezpieczeństwa Narodowego „amerykański rząd również przekazał tę informację rosyjskim władzom w zgodzie z własną polityką by ostrzegać kraje o potencjalnych zamachach”. Jednak rosyjski prezydent Władimir Putin odrzucił ostrzeżenie i nazwał go „prowokacją” mówiąc „to szantaż i jego celem jest zastraszyć i zdestabilizować nasz kraj”. Biorąc pod uwagę, że Rosjanie wykryli wiele prób terrorystycznych ISIS, a także ostrzeżenia ze strony amerykańskiej, wszystko wskazuje na to, że istniało poważne zagrożenie zamachem terrorystycznym w Moskwie i że wiedzieli o nim nie tylko Amerykanie, ale także Rosjanie.

Władimir Putin w swoim przemówieniu w sobotę oskarżył Ukrainę o atak. Rosyjskie media podały, że władze aresztowały czterech mężczyzn podejrzanych o przeprowadzenie zamachu gdy próbowali dostać się do Ukrainy. FSB podało również, że „byli w stałym kontakcie z władzami Ukrainy”. Ukraina stanowczo zaprzeczyła domniemanej roli w ataku. Obie strony zarówno amerykańska jak i ukraińska obawiają się, że Putin wykorzysta sytuację by zintensyfikować działania wojenne. ISIS-K z pewnością ma zdolności i powód by uderzyć w Rosję. Moskwa zdecydowanie wspiera syryjskiego dyktatora Bashara al-Assada, któremu pomogła pozostać przy władzy podczas wojny domowej. Dla ISIS Assad to śmiertelny wróg. Po pierwsze należy do ruchu szyickiego, a po drugie regularnie mordował sunnitów.

Z historycznego punktu widzenia Rosjanie brutalnie obchodzili się z muzułmańskimi mniejszościami – również z Czeczenami. Jeżeli mówimy o zdolności do zamachu, atak ISIS-K w Iranie udowodnił, że zamachy na dużą skalę i poza granicami Afganistanu nie są już „za wysokimi progami” dla organizacji. To co wiemy z pewnością to jest to, że Putin popełnił karygodny błąd lekceważąc ostrzeżenie ze strony USA. Jeżeli rzeczywiście ISIS-K stoi za ostatnim atakiem, administracja Bidena musi sobie zadać ważne pytania czy właściwie postąpili wycofując amerykańskie wojska z Afganistanu. Ruch ten pozwolił ISIS na przegrupowanie i ponowną możliwość siania terroru w innych krajach. Jeżeli tak się stało, to cios w Moskwę zaboli również Waszyngton.

Dział: Polityka

Udostępnij
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Treść wiadomości jest wymagana.


INNE WIADOMOŚCI


NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE