Strona Główna >> Rosja >> Polityka >> Współpraca Rosji i Korei Północnej

2024-03-12 12:16:14

Współpraca Rosji i Korei Północnej

Bezpieczeństwo światowe zagrożone. Do opinii publicznej wypłynęły liczne informacje o transferach broni pomiędzy Koreą Północna i Rosją.

Północna część półwyspu koreańskiego przesyła w ten sposób niemą wiadomość światu, że popiera działania Rosji; niesprowokowany atak na sąsiedni kraj, mordowanie jego obywateli i ignorowanie ostrzeżeń światowych liderów. Czyżby państwo Kim Jung Una liczyło w przyszłości na wsparcie Rosji w przypadku ich ewentualnego napadu na Koreę Południową? Ta groźba nie wydaje się jednak być poważną dla obywateli Południa, ponieważ jedyne czym Północ może im tak naprawdę zagrozić to broń nuklearna. Większość Koreańczyków z Północy jest wygłodzona i nie ma pojęcia o świecie zewnętrznym, więc utworzenie sprawnej i licznej armii, która mogłaby stanąć naprzeciwko armii Korei Południowej, w której każdy sprawny fizycznie mężczyzna musi odbyć od półtorej roku do dwóch lat służby wojskowej, jest jedynie marzeniem. 

Raporty o współpracy Rosji i Korei Północnej ściągnęły na Północ uwagę światowych liderów i organizacji. Ponad czterdzieści krajów skrytykowało Rosję w sprawie bezpodstawnego ataku na Ukrainę od 24 lutego 2022 roku oraz późniejszy eksport rakiet balistycznych przez Koreę Północną do Rosji. Współpraca taka i sympatia dwóch wspomnianych krajów nie powinna jednak dziwić, od zakończenia drugiej wojny światowej, zarówno dawne ZSRR, jak i podwaliny Korei Północnej, sięgnęli po komunizm, aby odbudować zniszczone społeczeństwa. Rosję i Północ zawsze łączyła pewna sympatia. 

W styczniu 2024 roku amerykańscy urzędnicy ogłosili, że Korea Północna naruszyła rezolucję ONZ zakazującą eksportu broni, dostarczając Rosji dziesiątki balistycznych rakiet oraz wyrzutnie, co stanowi zagrożenie dla globalnych wysiłków na rzecz nierozprzestrzeniania broni. Kierunek transakcji może być dla niektórych zaskakujący. Od lat pojawiają się informacje o strasznej kondycji państwa Północy, nakazach przywódcy, aby ludzie zbierali kał na rzecz nawożenia pól i ratowania gospodarki rolniczej kraju, a teraz Północ wysyła broń w celu wspierania innego, bogatszego od niej państwa. 
Rosja, będąca stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ od 24 października 1945 (do 26 grudnia 1991 roku jako ZSRR), wielokrotnie podjęła działania w celu powstrzymania programu broni jądrowej Korei Północnej, przyjmując szereg zakazów dotyczących broni oraz inne rezolucje. Rosja najpierw poparła sankcje ONZ, ale później zmieniła kierunek, wzywając do łagodzenia ograniczeń. Według amerykańskich urzędników w grudniu 2023 roku i styczniu bieżącego roku Rosja wystrzeliła wiele północnokoreańskich rakiet balistycznych w kierunku terenów pochłoniętej wojną Ukrainy. Na całym obszarze Ukrainy, pośród miast i infrastruktury cywilnej do ataku została użyta nielegalnie zdobyta broń, wedle słów amerykańskiego ambasadora ONZ, Lindy Thomas Greenfield. „Jako stały członek rady bezpieczeństwa ONZ i jako członek państwa członkowskiego odrzucamy odpowiedzialność za poczynania Rosji”, mówi dalej Thomas Greenfield. „Nie możemy tolerować wzoru działań Rosji, która wspiera reżim przyczyniający się do rozprzestrzeniania broni, rakiet balistycznych oraz związanych z nimi substancji. Z drugiej strony Korea Północna w ciągu roku 2023 przeprowadziła ponad 30 testów wykorzystujących technologię rakiet balistycznych w celu ulepszenia systemu wyrzutni broni jądrowej, co stanowi naruszenie wielu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ”, wyjaśniała dalej ambasador Stanów Zjednoczonych. 

Przedstawiciel Korei Południowej, Hwang Jeong Guk, podczas briefingu Rady Bezpieczeństwa ONZ, który odbył się 10 stycznia tego roku, stwierdził, że akt wystrzelenia przez Rosję otrzymanych od Korei Północnej rakiet na Ukrainę to nie tylko naruszenie prawa międzynarodowego i rezolucji ONZ, ale również, jak to ujął: „wyraźny dowód na rzeczywiste zagrożenie, któremu Korea Północna stawia czoło ze strony Pjongjangu”, czyli stolicy Północy. Hwang Podkreślił również, że Korea Północna używa Ukrainy jako bazy do testów rakiet z głowicami nuklearnymi, co stanowi, dalej cytując: „symulację ataku skierowanego przeciwko południowej części półwyspu koreańskiego”. Ambasador Hwang Jeong Guk dodał również, że takie wystrzelenie rakiet dostarcza Korei Północnej nowych źródeł dochodów poprzez dostarczanie technologii i wojskowych informacji, co może dodatkowo wesprzeć nielegalne programy jądrowe i rakietowe kraju Kim Jung Una. Ponadto może to też zachęcić do eksportu rakiet balistycznych z Korei Północnej do innych krajów komunistycznych, militarnych i totalitarnych czy zwyczajnie objętych stałą wojną, jak kraje Bliskiego Wschodu, Afryki czy Ameryki Łacińskiej. 

Rosja odmówiła udzielenia odpowiedzi w sprawie użycia północnokoreańskich rakiet, jednak ambasador Rosji nie zaprzeczył tego przed obliczem ONZ podczas styczniowego spotkania. Według Białego Domu, przywódca Korei Północnej, Kim Jung Un, w zamian za wsparcie ze strony reżimu północnokoreańskiego, prosi Rosję o dostarczenie militarnego wsparcia takiego jak myśliwce, rakiety przeciw powietrzne, czołgi oraz technologie związane z rakietami balistycznymi. Rzecznik prasowy Narodowej Rady Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, John Kirby, stwierdził w styczniu, że, cytując: „To będzie miało niepokojący wpływ na bezpieczeństwo na Półwyspie Koreańskim oraz w regionie krajów leżących nad Oceanem Spokojnym i Morzem Indyjskim”. Zgodnie z informacjami południowokoreańskiej agencji „Yonhap News” w listopadzie 2023 roku Agencja Bezpieczeństwa Narodowego ogłosiła, że Korea Północna, poprzez współpracę z Rosją, otrzymała pomoc przy wysłaniu satelity szpiegowskiego w strefę powietrzną Korei Południowej, ale ostatecznie dwukrotnie skończyło się to niepowodzeniem. Korea Południowa stwierdziła również, że tego rodzaju wsparcie techniczne ze strony Rosji zostało udzielone Korei Północnej w zamian za dostarczone wcześniej przez nią pociski i inne materiały wojskowe, które Rosja mogła wykorzystać do kontynuowania walk w Ukrainie. 

„The New York Times”, powołując się na wypowiedzi ukraińskich i amerykańskich urzędników, donosi, że wiele z północnokoreańskich pocisków jest przestarzałych, a ich wydajność budzi wątpliwości. Nie powinno to dziwić, kiedy w całej Korei Północnej elektryczność dostępna jest tak naprawdę jedynie w stolicy, a cały kraj, jeśli spojrzeć na mapę świata, w porównaniu do sąsiadujących Korei Południowej czy Chin, nocą staje się czarną plamą pośród zbiorów światła, sygnalizujących o istnieniu państwa na danym obszarze. W styczniu tego roku zostało opublikowane wspólne oświadczenie potępiające eksport systemów rakiet balistycznych przez Koreę Północną i związane z tym działania importowe Rosji. W oświadczeniu stwierdzono, że transfer broni pogarsza cierpienie obywateli Ukrainy, wspiera inwazję wojenną Rosji i zagraża międzynarodowemu porozumieniu dotyczącemu nieprzemieszczania broni masowego rażenia. Oświadczenie wyraziło głębokie obawy, co do wpływu takiej współpracy na bezpieczeństwo Europy Środkowej i Zachodniej, na Półwyspie Koreańskim, w regonie Oceanu Spokojnego i w ostatecznym rozrachunku, na całym świecie. 

Mimo fali oburzenia ze strony zachodniego świata, spotkań wielu organizacji oraz wydania różnych oświadczeń, wszystkie te przedsięwzięcia nie będą miały żadnego impaktu na działania Rosji i Korei Północnej. Sankcje i ograniczenia zastosowane przez różne firmy i państwa wobec Rosji i jej obywateli po wybuchu wojny na Ukrainie nie zatrzymały dalszych ataków, a Korea Północna jest zbyt odizolowana, aby odczuć niezadowolenie zachodu jako gorszy cios niż jej obecne problemy, z którymi zmaga się od lat, jak głód czy upadająca gospodarka.

Dział: Polityka

Udostępnij
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Treść wiadomości jest wymagana.


INNE WIADOMOŚCI


NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE