Strona Główna >> Mołdawia >> Gospodarka >> Protest przewoźników w Mołdawii: władza zabiera nam biznes

2023-11-23 18:21:10

Protest przewoźników w Mołdawii: władza zabiera nam biznes

W Mołdawii przewoźnicy przeprowadzili 9 listopada akcję protestacyjną. Na placu Wielkiego Zgromadzenia Narodowego ustawili ponad 200 autobusów, stwierdzając, że wprowadzone do Kodeksu transportu drogowego zmiany mogą pozostawić wielu właścicieli linii bez licencji.

Protest przewoźników w Mołdawii, fotografia: radiomoldova.md

 

W Mołdawii przewoźnicy przeprowadzili 9 listopada akcję protestacyjną. Na placu Wielkiego Zgromadzenia Narodowego ustawili ponad 200 autobusów, stwierdzając, że wprowadzone do Kodeksu transportu drogowego zmiany mogą pozostawić wielu właścicieli linii bez licencji. 

Według zebranych dokument ten zaprzecza zasadom europejskiego prawa transportowego. Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju Regionalnego zajmują przeciwne stanowisko i uważają, że zmiany w prawodawstwie zmierzają do zapewnienia obywatelom nowoczesnego transportu.

„Z projektu usunięto wszystkie przepisy europejskie i wprowadzono inne, sprzeczne z prawem europejskim. Na pytanie, dlaczego tak się dzieje, w ministerstwie infrastruktury odpowiedzieli, że obecnie nie stawiają sobie za cel dostosowania się do prawa europejskiego, i potem zaproponują inny projekt” – zaznaczył przewodniczący Stowarzyszenia Pracodawców Przewoźników Samochodowych (APOTA) Oleg Alexa.

W przeddzień rząd zaakceptował projekt, który powinien zapewnić większą elastyczność na rynku usług dworców autobusowych. Teraz miejscowe organy władzy również będą mogły decydować o otwarciu albo zmianie regularnych przewozów pasażerów. Zgodnie z inicjatywą do rozkładu jazdy mogą zostać wprowadzone nadobowiązkowe zmiany. Do tej pory w przypadku międzyregionalnych przewozów poprawki były wprowadzane raz w roku. 

Przewoźnicy twierdzą, że przedstawiciele władz zamierzają przywłaszczyć ten biznes i rozdzielić między siebie, a ludzie zostaną bez transportu, ponieważ mało rentowne przejazdy znikną. Transportowcy domagają się wycofania projektu i odesłania go do ministerstwa infrastruktury. 

Minister Infrastruktury i Rozwoju Regionalnego Andrei Spînu skomentował protest, odrzuciwszy wszystkie oskarżenia.

„Uważnie śledziłem oświadczenia niektórych przewoźników, którzy podporządkowali sobie transport drogowy, podstępem zdobywając pozwolenia i zmieniając prawo na swoją korzyść. Oprócz kłamstw i oskarżeń nie usłyszałem niczego na temat tego, jak chcą zmienić na lepsze sytuację w sferze przewozów pasażerskich” – napisał Spînu w mediach społecznościowych. 

Według niego ci, którzy dziś protestują, chcą pozostawić wszystko tak, jak jest. Dodał, że poprawki w Kodeksie pozwolą zapewnić ludziom bardziej jakościowy i nowoczesny transport. 

„Sytuacja w sferze przewozów pasażerskich przedstawia się następująco: niewystarczająca liczba kursów w miejscowościach, gdzie są niezbędne; stare busy i autobusy, stwarzające zagrożenie dla życia i zdrowia pasażerów; nieprowadzenie ewidencji księgowej, uchylanie się od płacenia podatków – ludzie nie dostają biletów na przejazd. Co proponują przewoźnicy, którzy wyszli na akcję protestacyjną? Mają jedną propozycję – zostawić wszystko tak, jak jest” – zakończył Andrei Spînu.

Dział:

Autor:
Eurasia Daily (EADaily) | Tłumaczenie: Wioletta Sitarska

Żródło:
https://eadaily.com/ru/news/2023/11/09/v-moldavii-protestuyut-avtoperevozchiki-vlast-otbiraet-u-nas-biznes

Udostępnij
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Treść wiadomości jest wymagana.


INNE WIADOMOŚCI


NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE