Strona Główna >> Ukraina >> Polityka >> „Azow” - Bohaterowie czy zbrodniarze?

2024-06-10 15:48:47

„Azow” - Bohaterowie czy zbrodniarze?

Oddział ten znany jest teraz prawie każdemu na świecie, po ich zaciętej obronie Mariupola przez długi czas nie schodzili z pierwszych stron międzynarodowych gazet. Jednakże nie wszystko złoto co się świeci.

Pułk Azow. Fot. ShutterStock

Zacznijmy więc od lekcji historii. Patrząc od samego początku należy zauważyć, że organizacja ta nie jest organizacją ściśle wojskową, ale jest organizacją milicyjną, czyli de facto paramilitarną. Nie podlega ona pod Ukraińską Armię, ani nawet pod MON, lecz pod Ukraińskie MSW. Należy również przyjrzeć się korzeniom tej organizacji, wywodzi się ona z „Patrioty Ukrajiny” (Патріо́тУкраї́н), ultranacjonalistycznej organizacji działającej już od 1996 roku, organizacja ta była wtedy zbrojnym ramieniem Ukraińskiej partii Narodowosocjalistycznej, czyli tak naprawdę Ukraińskiego odpowiednika NSDAP, co prawda organizacja ta została zlikwidowana w 2004 roku w związku z rozwiązaniem tejże partii, lecz już rok później powróciła pod nieco zmienionym wizerunkiem przy boku partii „Svoboda”, która jednak była tylko restrukturyzacją swojego poprzednika, partia ta dalej mierzyła się ze znaczną krytyką opinii publicznej ze względu na swoje ekstremistyczne poglądy. Powiązania tej partii z „Patryjotą Ukrajiny” oficjalnie zostały zerwane w 2007 roku, lecz wiele źródeł podaje, że obie te organizacje były dalej ze sobą związane aż do 2014 roku, czyli do momentu rozwiązania tej pierwszej, ale nie wyprzedzajmy faktów. 

Od 2008 roku „Patrijot Ukrajiny” mocno związał się z nowo powstałym „Zgromadzeniem Narodowosocjalistycznym”. Ruch ten również zdobył swoją reputację jako ultranacjonalistyczna i ekstremistyczna organizacja. Już od momentu restrukturyzacji stery władzy w „Patrijocie Ukrajiny” przejął nasz dzisiejszy główny bohater, czyli Andrij Biłecki, jest to postać na tyle barwna, na ile możemy się spodziewać, już od wczesnej dorosłości służył w nacjonalistycznych bojówkach. Ukończył on Uniwersytet Charkowski, pisząc pracę o UPA. Znajdujemy też źródła mówiące, że wyznaje on Słowiański Neo-Poganizm (Рідновірство). 

Wracając do organizacji, praktycznie od momentu restrukturyzacji od razu została owiana złą sławą, w jej szeregi zaczęli dołączać ludzie związani ze środowiskami skinheadów oraz środowisk kibicowskich, szczególnie związani z klubem Metalist Charków, lecz również ze środowisk Dynama Kijów i Szachtaru Donieck. Organizacja ta była również znana z ciągłych aktów wandalizmu, potyczek z policją czy prowadzenia prześladowań przeciwko mniejszościom etnicznym. W 2010 roku z ust Andrija padła opinia nawołująca do rozpoczęcia „krucjaty białej rasy” i „wyeliminowania semickich podludzi”. Organizacja ta przeżyła kryzys we wczesnych latach 10’, kiedy to w 2011 roku jej trzech członków zostało aresztowanych i skazanych za próbę ataku terrorystycznego mającego na celu wysadzić pomnik Włodzimierza Lenina, mniej więcej w tym samym czasie miał miejsce napad zbrojny z użyciem broni na główną siedzibę „Patrijoty Ukrajiny”, jak się okazało, nie tylko napastnik był uzbrojony w broń palną, lecz także przebywający w siedzibie członkowie organizacji, z sytuacji tej wywiązała się strzelanina, która doprowadziła do aresztu kilku członków „Patrijoty”, pod koniec 2011 roku sam Andrij Biłecki został aresztowany, a następnie oskarżony o udział w strzelaninie. Przebywał w areszcie ponad dwa lata, jednakże mający w tym czasie miejsce Euromajdan, okazał się jego zbawieniem, gdyż ogłoszono wtedy amnestię i został on wypuszczony z więzienia. 

Niedługo po tym wydarzeniu rozpoczęła się wojna w Donbasie, co pośrednio przełożyło się na rozwiązanie „Patrijoty Ukrajiny” i natychmiastowe utworzenie paramilitarnej Brygady „Azow”, pomocy w tym przedsięwzięciu Andrijowi udzielił Ukraiński polityk, a ówczesny gubernator obwodu Donieckiego Serhij Taruta, który pomógł sfinansować sprzęt i wyszkolić członków brygady i całkiem ironiczne dużo pomocy otrzymał on również od oligarchy Ihora Kolomoyskyia, który był pochodzenia żydowskiego. Niektóre źródła mówią, że nawet około 50% początkowych członków brygady stanowili byli więźniowie. 

Na początku wojny Azow brał udział w walkach w okolicach Mariupolu, który został przy ich pomocy odbity, podczas tych walk zdobyli oni faktycznie sławę jako wyspecjalizowani i fachowi żołnierze, jednak tutaj pojawia się pierwszy dylemat moralny, czy to, że walczyli w imię ojczyzny zwalnia ich z wcześniejszych ekstremistycznych nazistowskich poglądów? Odpowiedzieć na to każdy powinien samodzielnie. Z tamtych czasów przewija się również wiele raportów na temat okrucieństwa brygady w walce, postępowania z jeńcami oraz potwierdzonych przypadków rabowania domów cywilnych, oraz tortur cywili, jednak w wiadomościach zostają te kwestie przyćmione przez pozytywy, czy powinno tak być? Uważam, że w żadnym wypadku nie. 

Po osłabnięciu konfliktu Biłecki wziął udział w wyborach, gdzie udało mu się zdobyć miejsce w ukraińskim parlamencie, co zmusiło go do oficjalnego oddania władzy w brygadzie Ihorowi Mykhailenko. Jego kadencja przebiegła szaro, gdyż był on piątym od dołu posłem, patrząc na udział w posiedzeniach parlamentu, wziął udział tylko w 2% głosowań. Po skończeniu się jego kadencji próbował zdobyć reelekcję, co jednak zakończyło się fiaskiem. Następnie wrócił on do brygady Azow, gdzie objął ponownie dowództwo, w 2022 roku, podczas ostatniej odsłony konfliktu Ukraińsko-Rosyjskiego jak już wspomniałem, brygada ta zasłynęła z zaciętej obrony miasta Mariupol, faktycznie jest to coś, czego nie można im odebrać. Wielu z nich zginęło w obronie swojej ojczyzny, nie zważając na ich przynależność polityczną, jednak nie może czynić z nich to ludzi nagle oczyszczonych z wcześniejszych wad. 

Ostateczną ocenę tej organizacji pozostawię każdemu osobno, lecz w żadnym wypadku nie jest to sytuacja czarno-biała, patrząc na podobny przykład grupy Wagnera w Rosji, również związanej z nazizmem i oskarżanej o okrucieństwo, nagle spotykamy się z ogólnym zgorszeniem i samymi negatywami, lecz patrząc na to dokładniej ma ona wiele powiązań z brygadą Azow, też służą w niej byli więźniowie czy też znana jest z zaciętości w boju.

Dział: Polityka

Udostępnij
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Treść wiadomości jest wymagana.